Martin Lechowicz

A gdyby tak pieniądze zamienić na papier toaletowy?

Pieniądze, jak wiemy, mają wartość umowną. Skoro więc pieniądzem może być cokolwiek, to może papier toaletowy?

Używany. Im bardziej zużyty, tym większy nominał.

Dałoby to liczne plusy:

  • zamiast stóp procentowych można regulować wielkość zużycia papieru
  • używany papier toaletowy jako pieniądz przekłada się na szybsze jego wydawanie, a więc zwiększa popyt
  • łatwiej darować stare, duże długi
  • trudniej je zaciągać
  • szara strefa stała by się brązową strefą
  • nikt by więcej nie mówił "pecunia non olet"
  • banki stałyby się wreszcie tym, czym de facto są

Każdy obywatel zamiast wypłaty dostawałby prawo wpuszczania odpowiedniej liczby pieniądza do obrotu. Produkowałby go sobie sam. W odpowiedniej ilości, oczywiście.

W ten sposób pieniądz byłby ciągle świeży.

Tak, myślę, że to dobry pomysł. Pomyślcie jakiej urzędowej powagi nabrałoby określenie "srać pieniędzmi"!

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Martin in English!

Dla tych, co chcą poznać Polskę.

Jak działa BitCoin? 58

Pewnie coś tam słyszałeś: jest gdzieś jakiś BitCoin i robi się popularny. Co to jest BitCoin? Jakieś komputerowe, wirtualne pieniądze. Może nawet zacząłeś czytać gdzieś artykuł na ten temat, ale odpadłeś w akapicie gdzie gość zaczął gadać o szyfrowaniu AES prywatnego klucza 512-bitowym hashem.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.