Martin Lechowicz

Amazon story

No, dostałem w końcu odpowiedź od firmy Amazon.

Po przeczytaniu miałem wrażenie, że piszą do mnie urzędnicy z polskiego urzędu skarbowego. Support firmy Amazon albo nie rozumie problemu, albo nie widzi problemu albo nie uważa tego za problem albo go to wszystko wali.

Wygląda na to ostatnie.

Moją dobrą opinię o Amazonie rozwaliła mi do reszty darmowa porada, jakiej mi udzielono. Skoro Amazon nie wspiera języka polskiego (chociaż nie wiem co tu "wspierać", chodzi przecież tylko o to, żeby wpisać go na listę języków), to co jest rozwiązaniem? Opublikowanie w innym języku!

I to mi właśnie doradzili.

Więc przygotowuję się teraz do nauki języka baskijskiego, który firma Amazon wspiera. Mówi nim prawie milion ludzi, więc to zdecydowanie większy odbiór. Będę do przodu w porównaniu z 40 milionami, które mówią po polsku.

A jak się już nauczę to przepiszę "Teorię Portali" po baskijsku i voila! Problem rozwiązany.

Moją odpowiedź na poradę firmy Amazon możecie przeczytać pod linkiem poniżej. Po angielsku, niestety. Po baskijsku się jeszcze nie nauczyłem.

http://www.facebook.com/notes/martin-lechowicz/amazon-and-a-naughty-writer-me/10151267518266789

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Martin in English!

Dla tych, co chcą poznać Polskę.

Amazon pracuje dla wuja 1

Znów przyszedł do mnie Amazon. Z racji tego, że publikuję tam książki. Właściwie jedną książkę, bo drugą wyrzucili jako, że była po polsku. A przecież nie ma takiego języka. Argumenty, że przez 2 lata był nie pomogły. Nie pomogły również przykłady innych książek, które sami sprzedają, a mają ustawiony język polski (jak to się stało, nikt nie wie)...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.