Martin Lechowicz

Bardzo Ważny Telefon

Zadzwonił do mnie nieznajomy.

- Dzwonię z Nationale Nederlanden, bla bla bla, czy pan Martin Lechowicz.
Potwierdziłem.
- Informuję, że ta rozmowa jest nagrywana z powodu bla bla bla.
- Ja też informuję, że ta rozmowa jest nagrywana z tego samego powodu - powiedziałem. Bo była. Wszystko nagrywam.
- Dla potwierdzenia czegoś-tam poproszę pana datę urodzenia oraz dwie cyfry.
- Nie ma mowy.
- Z powodu niemożności zidentyfikowania nie możemy kontynuować rozmowy.
- Z tego samego powodu nie mogę podać danych.

Pan zaśmiał się i sobie poszedł. Lecz ja wyczułem żal i rozpacz w jego głosie. Straciłem bowiem nowego potencjalnego przyjaciela. I on też. Oraz potencjalną możliwość skorzystania z oferty wszechczasów. Zapewne kredytu. I on też.

I teraz już nikt nigdy nie będzie mógł ze mną nic załatwić przez telefon, bo nie będąc ostatnim idiotą nie podaję przez telefon danych osobowych, nazwisk panieńskich matek i ojców, numerów kont oraz losowych liter z haseł, ludziom których kompletnie nie znam.

A nie mogę ich poznać, bo oni też nie są ostatnimi idiotami i nie uwierzą mi, że jestem tym kim jestem tylko dlatego, że zadzwonili pod mój numer telefonu.

Oto do czego prowadzi rozum - do braku przyjaciół.

I to przyjaciół z Nationale Nederlanden.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Nie wierzę w święta

"Życzę dobrych, błogosławionych Świąt, dużo Miłości i Radości i aby Jezus, nasz Zbawiciel, bla bla bla..."

Wszędzie tego pełno, a ludzie prześcigają się, żeby się wykazać kto bardziej poetycko, barwnie i wymyślnie potrafi napisać "niech ci będzie fajnie".

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.