Martin Lechowicz

Jestem szybkostrzelnym chrześcijaninem

Pojawiła się w sieci akcja #jestemchrzescijaninem

Polega ona na tym, żeby zrobić sobie zdjęcie z bronią i napisem deklarującym przynależność do Jezusa.

Postać Jezusa i jego słowa z Biblii wszyscy przecież dobrze znamy, ale warto przypomnieć:

"Strzelajcie do siebie wzajemnie, jak ja do was strzelałem".

"Kto cię uderzy w jeden policzek, zastrzel go; albowiem jutro zgwałci twoją żonę".

"A gdy was będą prześladować w jednym mieście, odstraszcie ich strzelbami".

"Włóż miecz swój do pochwy; wszyscy bowiem, którzy miecza dobywają, zostają zastrzeleni przez tych, którzy mają pistolet".

"I znowu rzekł do nich Jezus: pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i ja was posyłam. A to rzekłszy, sięgnął do kabury i powiedział ich: weźmijcie glocka mego"

Gratuluję trafnej akcji wszystkim, którzy się do niej przyłączyli. To ważne, żeby przypominać w naszym społeczeństwie po co jest chrześcijaństwo.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Elektro-sklepik

Wspieraj barda! E-booki i piosenki, każda piosenka za złotówkę. Tanio jak Chinach!

Dać w pysk jak Jezus 22

Miałem napisać o czym innym, ale jestem pissed off, jak to mówią. Na chrześcijan, tym razem.

Uściślając: jestem wkurzony na tych, którzy określają sami siebie jako chrześcijanie. Zaczynam mieć duże wątpliwości czy nawet przy dużej ilości dobrej woli da się ich tak nazwać.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.