Martin Lechowicz

Kompensata

Napisał do mnie DotPay.

Tak, to ten sam serwis, o którym już kiedyś pisałem. Serwis, który miał mnie głęboko w dupie. I ma mnie dalej. Jeden z tych serwisów, które jak się zgłaszają to wiadomo, że tylko po pieniądze. Albo dlatego, że prawo im każe.

Przysłali fakturę. Na złotówkę.

Z zachwytu nad koncepcją wysyłania klientom faktur na złotówkę z rozpędu nie zauważyłem, że faktura jest opłacona. Napisałem więc do nich z pytaniem o co chodzi, a w odpowiedzi dostałem zdanie:

"Rozliczenie odbywa się przez kompensatę, tak więc faktury nie należy opłacać".

I tak się teraz nad tym zdaniem zastanawiam. Na pewno spodziewali się, że od razu zrozumiem co znaczy "rozliczenie odbywa się przez kompensatę". W końcu zdanie "eksport obiektów przez interface WebService'owy odbywa się poprzez serializację danych binarnych do XML'a w UTF8" wszystko by mi wyjaśniło.

I tak z niezdrowej ciekawości zapytam: czy dla was rozliczanie przez kompensatę jest zrozumiałym wyjaśnieniem czy to tylko ja taki tępy?

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Napój Anonków 37

Jacek Kaczmarski napisał książkę "Napój Ananków".

Ja piszę wpis blogowy pod tytułem "Napój Anonków".

Co zrobić - jakie czasy, tacy bardowie. I takie teksty.

Od paru tygodni przeżywam nowe, ciekawe doświadczenia związane ze społecznością... eee... to nie jest dobre słowo. Prędzej: z bandą. Ale nawet banda ma jakiś porządek...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.