Martin Lechowicz

Korwin w Unii!

I tak dożyliśmy szczęśliwie kolejnego absurdu: Janusz Korwin-Mikke nienawidzący demokracji i Unii Europejskiej został w demokratycznych wyborach posłem europarlamentu.

Gratulujemy, to świetna posada.

Wałęsa skomentował to słowami "będzie wstyd wyjechać za granicę". I o dziwo nie miał tu na myśli faktu, że sam nie umie nic powiedzieć po angielsku, żeby nie było śmiesznie. A dodatkowa ironia polega na tym, że jak Wałęsa był prezydentem to wstyd było mieszkać w Polsce.

Jestem szczerze ucieszony faktem, że Janusz Korwin-Mikke trafi w miejsce, gdzie - wszystko na to wskazuje - pasuje jak ulał. Będzie co komentować. Będzie na co klikać. Będzie czym się niezdrowo podniecać.

I brzuchy nam spuchną ze śmiechu.

Obawiam się tylko, że polski krul na wygnaniu nie da się przekonać, żeby jednak nie mówić po angielsku tylko użyć tłumacza. I jak padnie po raz pierwszy "bihajnd Hitler wer łer lołer taksys" to niektórzy odniosą niepokojące wrażenie, że może to jednak nie był najlepszy kandydat na reprezentanta wolnorynkowych poglądów.

Za to świetny, żeby je dobić.

Zapraszam na 27 sekundę:

 

 

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Martin in English!

Dla tych, co chcą poznać Polskę.

Mój ślub i rozwód z Korwinem 89

No dobra, teraz poważnie.

Bo chcę raz na zawsze skończyć ten temat.

Od cholery ludzi mnie pyta dlaczego jestem takim korwino-sceptykiem, skoro moje poglądy są takie wolnościowe i rynkowe. A owszem, są! W paru punktach to nawet bardziej niż jego!

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.