Martin Lechowicz

Kraj dziadów

Zwykle nigdy nie odsyłam tutaj do innych blogów, ale tym razem zrobię wyjątek.

Bo Kamil Cebulski napisał parę dni temu coś, co w skondensowanej formie pokazuje dlaczego Polska jest piekłem dla ludzi przedsiębiorczych.

"Nie jest tak źle" - mówią mi ludzie. Zwykle ci, którzy całe życie pracowali u kogoś. No tak, w naszym przedszkolu nie jest źle, jak śpiewał Jacek Kaczmarski. Szczególnie gdy się śpi.

Moje dobre rady dla ludzi kreatywnych, przedsiębiorczych i dbających raczej o swoje i o swoich niż wielkie sprawy i dobro publiczne (i nie ma w tym nic niewłaściwego ani wstydliwego), żeby przy pierwszej okazji z Polski wyjechać, przynoszą, zdaje się, owoce. Kamil Cebulski, ogłoszony najmłodszym polskim milionerem, gość, który uczy przedsiębiorczości i wielu do tego zachęcił ogłosił, że wyjeżdża z kraju dziadów.

Zgadnijcie o jaki kraj chodzi.

Jak ludzie pytają co w Polsce jest złe i jak to naprawić zwykle padają odpowiedzi, w których jest pełno ekonomii, wzorów, obliczeń, teorii i abstrakcji. Odpowiedzi słuszne, tylko mało zrozumiałe i nudne.

A ja zawsze wolalem odpowiedzi praktyczne, na przykładach, barwne, życiowe i ciekawe.

I Kamil właśnie tak napisał.

Oto przygody Kamila Cebulskiego, który postanowił wyprowadzić się ze swoimi milionami za granicę.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Elektro-sklepik

Wspieraj barda! E-booki i piosenki, każda piosenka za złotówkę. Tanio jak Chinach!

Marsz - za kim jestem? 19

"Jaką masz opinię o samym marszu i blokadzie? Którą ze stron, bardziej lub mniej, popierasz?" - takie pytanie dostałem mailem.

Marsz Niepodległości 11 listopada 2011 roku w Warszawie przeszła do historii jako wiekopomna chwila. Ci, którzy nie widzieli filmu "Czarny Czwartek", mogli zobaczyć te same sceny na ulicach. Brakowało tylko, żeby kogoś zabili i nieśli go potem na drzwiach pod pomnik Dmowskiego śpiewając "Janek Wiśniewski padł"...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.