Martin Lechowicz

Martin z podróży: Szkot

Po trzech dniach podróżowania przez środek Europy obudziłem się rano w wielkim domu gdzieś w północnej Italii, należącym do jednego Szkota.

Cam pochodzi z klanu Cameronów i wygląda jak model Szkota, na którym się wzorował Mel Gibson w Brave Heart. Długie włosy, niebieskie oczy i tak dalej. Mówi też podobnie. Chłop nie ma jeszcze 30 lat, a zdążył zjeździć już pół Europy, Stany Zjednoczone, Arabię Saudyjską i okolice i parę innych miejsc. W Kuwejcie gasił płonące szyby naftowe, w Stanach skakał z samolotów do pożarów (smoke jumper - zna ktoś taki zawód?), w Amsterdamie był przewodnikiem rowerowym, z Hiszpanii przywiózł wielkiego psa i ogólnie cieszy się życiem jak mało kto.

Podróże są po to, żeby poznawać takich ludzi!

I po to, żeby przypominać sobie jak nudno jest bez podróżowania. Jeden dzień w podróży bywa jak miesiące siedzenia w domu, wstawania, jedzenia i chodzenia do pracy.

No, zależy jeszcze jaki dom i jaka praca.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Martin in English!

Dla tych, co chcą poznać Polskę.

Elektryczna podróż - wnioski 6

Wczoraj, równo z końcem sierpnia, skończyła się moja wakacyjna podróż.

Po raz pierwszy jeździłem po Polsce rowerem - w dodatku elektrycznym. Po raz pierwszy też wsadzałem rower do pociągów. Tyle mam lat, a dalej robię kupę rzeczy po raz pierwszy.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.