Martin Lechowicz

Mięso z krzaka

Wróciłem wczoraj w nocy z trzydniowych wakacji w Gdańsku.

Wakacje były bardzo udane, czego najlepszym dowodem jest to, że nie mam pieniędzy. Po tym łatwo odwróżnić dobre wakacje od złych: jak są dobre, to się nie myśli o oszczędzaniu. I bardzo dobrze! Po to się zarabia pieniądze, żeby żyć, a nie odwrotnie. Chyba, że się nie zarabia.

Wszystko jedno - kiedyś odpocząć trzeba.

Przy okazji wizyty w KFC wymyśliłem nowy sposób na wesołe spędzanie czasu dla szybkonudzących się. Rozrywka polega na tym, że bierzesz ulotkę, serwetkę, czy jaki tam papier reklamowy jest pod ręką i za pomocą długopisu modyfikujesz sobie treść.

I wychodzi na przykład coś takiego:

Mięso z krzaka w KFC

No tak, głupie, ja wiem. A co, uważasz, że oryginalny tekst mądrzejszy?

 

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Perły miejskiej kuchni 23

Często tak bywa, że dobre, wybitne rzeczy są mało znane.

W teorii ("rynek doskonały") tak być nie powinno. Ale w praktyce tak jest.

Opowiem wam o paru miejscach w Polsce z najlepszymi rzeczami do jedzenia. Ogólnie bardzo lubię jeść poza domem. Opłaca się, mimo, że drożej niż ugotować coś samemu.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.