Martin Lechowicz

Na Świętego Oszusta babę całuj w usta

Dziś w końcu zrobiło się ciepło.

Wyszedłem z tej okazji do sklepu. Już miałem kupić ser, kiedy słyszę jak jedna paniusia do drugiej paniusi mówi:

- Na Świętego Ducha nie wychodź bez kożucha!
- A, tak tak.
- A po Świętym Duchu też w kożuchu.
- No widzi pani, człowieka to całe życie oszukują.
- Tak jest, nawet w niebie.

No i trudno, żeby was nie oszukiwać jak żeście głupie! Zima była - narzekają, że zimno. Ciepło się zrobiło - narzekają, że zimno. W którymś momencie temperatura przekroczy magiczną granicę i przyjdzie pora narzekać, że gorąco.

I te wizje prostego człowieka: za każdym rogiem czai się oszust. Skoro tak łatwo oszustów dostrzegają, to czemu w takim razie cały czas ich ktoś oszukuje? Głupie babska. Oczywiście, że się zgadzam z nimi: że całe życie ich oszukują. Skoro się o to demonstracyjnie proszą?

Powiem ci jak zrobić, żeby być stale oszukiwanym przez całe życie. Chcesz wiedzieć jak?

Bój się wszystkiego! Bądź podejrzliwy, pilnuj się i nigdy nie ryzykuj.

Wtedy zagwarantujesz sobie, że nie zdobędziesz nigdy doświadczenia i niczego się nie nauczysz. Twoje zachowanie będzie przewidywalne i każdy będzie wiedział od razu, czego się po tobie spodziewać. Dzięki temu można będzie tobą śmiesznie łatwo manipulować i nabierać w kółko na te same, stare tricki.

Każdy kto użyje poczucia bezpieczeństwa jako marchewki, a strachu przed oszustami jako kija może się spodziewać, że poprowadzi cię jak muła - dokąd tylko będzie chciał.

Przykładem wykorzystywania strachu jest niedawna akcja niebezpiecznika, któremu się udało namówić swoich czytelników, żeby sami siebie zhackowali. Jedna trzecia dała się wkręcić, mimo, że operacja wymagała sporo pracy. Jak to możliwe?

Najwyraźniej jednych pchał strach, że ich zhackują, a drudzy chcieli, żeby ich się bano.

Gdyby filozofia życia oparta na strachu nie funkcjonowała, to nikt by sobie nie zawracał tym głowy. Ale przyjemność widzenia wszędzie złych Boldemortów (złych, łysych ludzi) zagłusza w ludziach trzeźwość osądu.

I co najgorsze, tłumi to co naprawdę chroni przed prawdziwymi oszustami: wiedzę, zrozumienie i wyobraźnię. Taką, która potrafi dojrzeć więcej możliwości niż tylko jedna, najprostsza: że to wszystko, droga pani, to oszuści.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Dlaczego wierzę w Boga 30

Jedno z najpopularniejszych pytań towarzyskich w Polsce brzmi: "na kogo głosujesz".

Innym, równie popularnym zagadnieniem jest "czy Bóg istnieje".

Wiele osób dziwiło się głośno, kiedy odkrywali, że mam taki a nie inny stosunek do Boga, a zdziwienie było tym większe, że ewidentnie mam mózg. I nawet go używam. Jak to więc możliwe, że jako gorący zwolennik mózgu nie jestem ateistą? ...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.