Martin Lechowicz

Na ten nowy rok

Nowy rok w mediach zaczyna się od września.

I całkiem słusznie. Wynika to z natury człowieka, któremu w lecie nic się robić nie chce. Nawet klikać.

I dlatego pod koniec sierpnia dobrze sobie zrobić plany noworoczne.

Takie plany są dla mnie zwykle bolesne, bo ilość pomysłów na fajne rzeczy, które można zrobić jest dużo większa niż ilość czasu i środków, które mam. I dlatego muszę kastrować. A to boli. Kto próbował, ten wie.

W tym roku plany są takie:

  1. Młode i świeże radio Enklawa wpuścić na nowe tory. Jej siostrę Kontestację obserwowałem uważnie przez ostatnie pół roku i nie mam już wątpliwości: to nie jest ta młoda atrakcyjna panienka, którą kochaliśmy. Teraz to zdziwaczała stara panna, która zaczęła za dużo żreć i za mało wychodzić do ludzi. Zapomniała już prawie po co w ogóle tu przyszła. Dotąd nie chciałem, żeby Enklawa wchodziła jej w drogę, niech sobie żyją obok siebie. Ale Kontestacja nie tylko, że rozpycha się jak może, to jeszcze - i to najważniejsze - nie wypełnia tej misji, którą jej na początku dałem. Teraz ma inną misję, która dla mnie osobiście jest już zbyt odpychająca, żeby mi było po drodze. Wolność to nie jest precyzyjne określenie. Ale w moim wyobrażeniu wolność powinna być otwarta i inspirująca, a nie agresywna i zamknięta. Kojarzyć się z radością i pięknem a nie z harówą i obsesją zarabiania. Taka jest i będzie moja - nasza - Enklawa.
  2. W związku z powyższym zamykam audycję "Rada Starszych" (może znajdzie się ktoś inny, kto ją poprowadzi), a otwieram audycję "Jest sprawa". To taki odpowiednik głównego wydania w Kontestacji. Miejsce, żeby o trochę ważniejszych sprawach pogadać i zaprosić paru ciekawych gości z różnych stron.
  3. Audycja "Non Gradus Anus Rodentum" nie będzie na żywo. Nie będzie też regularnie. Ale będzie fajniejsza i bardziej dzika. Głowa mi puchnie od pomysłów, a co nowy to dziwniejszy.
  4. Dokończę prace nad stroną www.komiks.co, gdzie każdy może za darmo publikować swój komiksik. Uważam, że komiksy internetowe to fantastyczne medium, a ludzie lubią wymyślać. Brakuje im tylko możliwości technicznych i odwagi. Skoro mogę trochę pomóc i w jednym i drugim, to czemu nie. Swoje komiksiki będę też tam wrzucać.
  5. Na parę miesięcy zostawiam pracę nad grami. Szkoda. Ale teraz mam za dużo innych rzeczy. Jeszcze będzie na to czas.
  6. Chcę wrócić do piosenek, ale nie teraz. To też musi poczekać kilka miesięcy.
  7. Odwyk.com będzie dalej i dalej będzie moim priorytetem numer 1! Będą w tym roku nowe serie. Jak na razie gadanie o Bogu i Biblii nudne jeszcze nie jest, a wielu osobom się naprawdę przydaje, więc bez sensu by było kończyć. Więc trwa!
  8. Szkoła Rodzenia w wakacje odpoczywała i tematy były luźne. Ale od września będą znowu konkrety. Jeżeli lubisz tworzyć - zapraszam. Czerp z doświadczenia innych, unikniesz własnych błędów. Dostęp do programu jest tylko dla sponsorów Enklawy - to program dla twórców, nie konsumentów!
  9. Komiks papierowy będzie! Książeczka pod tytułem "Noe - hydraulik". No bo kto jak kto, ale Noe zna się na wodzie. Każdy sobie wyobraża postaci z Biblii jako epickie i ponure - ja wyobrażam sobie z poczuciem humoru i dystansem. Nie ma się co bać, że nie wyjdzie - nie ja będę rysować. Ja tylko wymyślam historyjkę. Będziemy potrzebować z rysownikiem paru narzędzi i paru złotych na drukowanie, więc za jakiś czas pojawi się projekt na "Polak Potrafi".

Tyle. Jest tego dużo, ale nie za dużo. Akurat tyle, żeby było gdzie kierować twórczą energię przez rok albo pół. To nie są wcale takie wielkie plany wbrew pozorom. Umiem zrobić tak, żeby nie pogubić się w kilku projektach na raz, to nie takie trudne. Wymaga raczej dyscypliny i dobrej organizacji niż czasu. Możesz o tym posłuchać w odcinku: "Jak zacząć żeby skończyć".

Ale póki co mam jeszcze do końca sierpnia wakacje. Więc nie boczcie się na mnie, że nie wymyślam historyjek obrazkowych, piosenek itp. Im dłużej teraz odpoczywam, tym chętniej pracuję potem!

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Napój Anonków 37

Jacek Kaczmarski napisał książkę "Napój Ananków".

Ja piszę wpis blogowy pod tytułem "Napój Anonków".

Co zrobić - jakie czasy, tacy bardowie. I takie teksty.

Od paru tygodni przeżywam nowe, ciekawe doświadczenia związane ze społecznością... eee... to nie jest dobre słowo. Prędzej: z bandą. Ale nawet banda ma jakiś porządek...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.