Martin Lechowicz

Ogórek w 30 sekund

Pozostałe fragmenty wystąpienia były zbyt głupie, żeby je wkleić.

Tym krajem rządził już elektryk, rolnik, pijak, gajowy... Rany boskie, kogo my wybieramy? Większość z tych ludzi miała problemy nie tylko z tym, żeby swobodnie mówić po angielsku, ale poprawnie pisać po polsku. A co tu mówić o zarządzaniu czymkolwiek? A każdy obiecywał niemożliwe do zrealizowania kompletne absurdy, tak, jakby w Polsce matematyka nie istniała.

Czy dożyję chociaż raz kogoś, kto UMIE LICZYĆ?

Jeszcze tylko barda w tym cyrku nie było. A może to nie taki głupi pomysł? Przynajmniej pisać umie. I mówić. I liczyć.

I nie jest głupią blondynką.

A weź i zagłosuj na mnie. Masz okazję: 1polska.pl

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Polska narodowa fontanna 14

Śniło mi się dzisiaj, że nie umiem pisać.

Był to sen z gatunku "najgorszy możliwy koszmar". Czytałem jakieś swoje teksty sprzed paru lat, i były tak beznadziejne, że poprawiałem co drugie słowo, żeby w ogóle dało się coś przeczytać. Straszny sen. Przerażający. Do tej pory nie mogę się otrząsnąć.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.