Martin Lechowicz

Paranoia querulatoria

Eureka! Odkryłem dziś, że polska prawica wcale nie jest pop***lona. Oni są po prostu chorzy!

To cudowne! A już się bałem, że to źli ludzie. Nieprawda. To dobrzy ludzie. Tylko chorzy. Na co?

"Paranoia querulatoria (inaczej: paranoja pieniacza) - zespół paranoiczny prowadzący do wściekłego, furiackiego zwalczania osób o domniemanym niebezpiecznym charakterze czy pochodzeniu".

Nauka locuta est - causa finita est.

I teraz już rozumiem wszystko. Bo co to jest polska lewica - to ja już wiedziałem. Zresztą to już chyba wszyscy wiedzą. Ale prawica? Jak to rozgryźć? Bo o co im właściwie chodzi? Lewicy, wiadomo - o pieniądze. Proste i jasne. Co najlepiej pokazuje przykład posła Kalisza, który na lewicową demonstrację "oburzonych" przyjechał elegancko wypasionym Jaguarem, i przystąpił do utożsamiania się z lewicowymi hasłami niosąc przed sobą dostojnie brzuch, na widok którego aż chce się śpiewać "powstańcie, których dręczy głód!".

Lewica jest prosta, jak sierp. I ostra jak młot. Ale o co chodzi prawicy?

Nie wiedziałem długo, ale teraz już wiem. Prawica jest po prostu chora. Koniec wyjaśnień.

Polska prawica to jest po prostu coś jak Towarzystwo Anonimowych Alkoholików. Tyle, że na odwrót. Tamci się spotykają, żeby chorobę leczyć, a ci żeby ją rozwijać.

Jedyne co jeszcze można w tej sytuacji powiedzieć, to tylko to:


 

PS: Tak a propos psów:
jeżeli ktoś jeszcze nie zauważył,
to pojawiła mi się nowa piosenka...

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Elektro-sklepik

Wspieraj barda! E-booki i piosenki, każda piosenka za złotówkę. Tanio jak Chinach!

Wojtyła nie stał w kolejkach 17

Tyle rzeczy się dzieje na świecie! Osamę bin Ladena znaleźli. Kolejny raz. I zabili nawet. Kolejny raz.

A ja stoję w kolejce.

Cała medialna Polska wrze, huczy, burczy i kipi, albowiem najpopularniejszy człowiek w historii wszechświata, trzy razy bardziej zasłużony niż Bolesław Chrobry i piętnaście razy bardziej święty niż Jezus Chrystus, Karol Wojtyła Wielki doczekał się beatyfikacji...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.