Martin Lechowicz

Pomnik bezrobocia

W Radomiu zbudowano pierwszy pomnik Kaczyńskiego.

Tego, co umarł, nie tego, co żyje.

W czym był tak dobry, żeby mu pomniki stawiać, tego dokładnie nie wiadomo. Nawet ci co je stawiają nie wiedzą. Ale powód trzeba znaleźć i to pilnie, bo teza, że Kaczyński był dobry głównie dlatego, że umarł prowadzi do paskudnie brzmiącego hasła, że dobry Kaczyński to martwy Kaczyński.

Byłem niedawno w Radomiu. Stęchliznę PRL-u czuć kilometry od miasta. Rozmawiałem z kilkoma przedsiębiorcami. Opowiadali mi o tym jak trudno tam znaleźć pracowników. Wszyscy, którym się coś jeszcze chce, wyjeżdżają. Nasłuchałem się też historii o tym jak mafia urzędnicza (inaczej tego nazwać nie można) chodzi po firmach zbierając bezczelnie haracze. Nazywają to "kontrola". Te pijawki nawet już nie udają, że chodzi im o dobro kogokolwiek. Zwyczajnie zbierają pieniądze, a paragraf się zawsze znajdzie. I wszystko legalnie! Ja bym nawet nie próbował prowadzić firmy w takich warunkach. Już chyba wolałbym u ruskich, tam przynajmniej mafia nazywa się "mafia", a nie "sanepid", "państwowa inspekcja pracy" czy "zaiks".

Polityka niszczenia przedsiębiorczości plus mentalność sierot po PRL-u musi dać wyniki. I daje! Poinformowano mnie, że w Radomiu jest 30% bezrobocia! Sprawdziłem, bo trudno uwierzyć, że przy takich liczbach miasto jeszcze stoi. I rzeczywiście. Co prawda w samym mieście bezrobocie wynosi ok. 20%, ale cały powiat radomski osiągnął w kwietniu fenomenalny wynik: 31.3%. Co daje mu 4. miejsce na 380 powiatów.

Wielki sukces, gratulujemy!

Dlatego cieszy, że to właśnie Radom gości pierwszy pomnik człowieka, który nie przepracował w życiu ani minuty w prywatnej firmie. Człowiek ów, obrońca wszystkiego co państwowe (polskie, bo państwowe), doskonale komponuje się z otoczeniem i daje bezrobotnym mieszkańcom siłę do dalszego tkwienia w maraźmie, i znoszenia z bożą pomocą bezrobocia, przerywanego jedynie walką o doszczętne wytępenie wyzyskiwaczy. Tego fatalnego stanu rzeczy winni są rzecz jasna Wrogowie Polski, zaś myśl, że to raczej własna głupota, lenistwo i zawiść powodują ruinę regionu jest rozsiewana właśnie przez tych Wrogów.

A prawda jest taka, że ludzie za mało myślą o Polsce! Flaga, pomnik i modlitwa - to jest polska siła. To, i rozrost państwa. I ochrona ludzi pracy. Przed pracą.

Na Pomnik Wielkiego Polaka zebrano 300 tysięcy złotych, co jest imponujące gdy się weźmie pod uwagę trzydziestoprocentowe bezrobocie. Jakie to piękne i patriotyczne, jakie polskie, że zamiast przeznaczyć te 300 tysięcy na inwestycje, z których potem będzie praca, pieniądze i bogactwo, Naród Polski woli postawić kolejny skromny pomnik swoim bohaterom, nagradzając ich za to że nie żyją. W nadziei że i my wkrótce do nich dołączymy.

Może i Kraj Dziadów, ale za to ile pomników!

Kiedy o tym myślę, to jakoś nie żal mi tych ludzi. Mają dokładnie to, co na co zasłużyli: Trzydzieści procent bezrobocia i pomnik.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Elektro-sklepik

Wspieraj barda! E-booki i piosenki, każda piosenka za złotówkę. Tanio jak Chinach!

Premier zabił wolność, prezydent buduje jej pomnik 3

Wczoraj prezydent zaproponował budowę pomnika wolności słowa.

To dobry pomysł. Konsekwentny: premier zabił wolność słowa, a prezydent buduje jej pomnik. Bo zgoda buduje. Najczęściej pomniki.

Z właściwym sobie wyczuciem prezydent zaproponował, żeby pomnik stanął przy ulicy Mysiej w Warszawie, gdzie znajdował się budynek cenzury...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.