Martin Lechowicz

Premiera nowej piosenki

Napisałem nową piosenkę. W starym, dobrym stylu Martina.

Tematyka wakacyjno-płciowa. Styl poważny. Treść nie do końca.

Becia oceniła obrzydliwość piosenki, w skali 1-10 punktów, na punktów 8. Pieśń szczególnie zalecana dla mężczyzn.

I teraz zła wiadomość: większość z was jej nie usłyszy. Niestety. Przynajmniej na razie.

Dobra wiadomość: jeżeli jesteś Mecenasem Sztuki Nieprofesjonalnej (czyli kupiłeś płytkę albo dałeś 5 zł dla grajka albo więcej), to piosenkę zobaczysz na stronie. Pojawi się jutro w samo południe.

Alternatywna dobra wiadomość: jeżeli będziesz na festiwalu Krakon 2011, to usłyszysz ją na żywo na koncercie! Już za 10 dni.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Własność jest prawem 41

Leje.

Leje jak jasna cholera. Bez przerwy. Powinienem teraz jechać w kierunku Bydgoszczy. Ale jechać 200km motorowerem w takim deszczu to głupi pomysł. Więc siedzę i czekam aż przestanie lać. Od rana nie przestało ani na minutę.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.