Martin Lechowicz

Prezent na święta

No, taki prawie-prezent, bo za 3 złote...

Nagrałem dziś trzy świąteczne piosenki: "Słowo na święta", "Kolęda" oraz "Bóg się rodzi".

To pierwsze jest dość znane. Z YouTube. Drugie napisałem rok temu, nagrałem, ale że nagrałem świeżo po napisaniu i jakiś zmęczony byłem, nagrało się strasznie słabo. A szkoda, bo całkiem ładne. Więc nawet nie daję linka.

A trzecie napisałem dziś. Kiedyś już wymyśliłem coś podobnego, ale że nie mogłem znaleźć nigdzie tego wymyśliłem, napisałem od początu jeszcze raz. Z tamtej wersji został początek:

"Bóg się rodzi, moc truchleje, hipermarket oblężony!"

Wszystkie trzy nagrania możecie znaleźć w sklepiku w dziale "Nowości". Możecie tam też posłuchać próbek. Próbki są gorszej jakości, bo to tylko próbki.

A jak się spodoba, to nie rozsyłajcie tego znajomym (darmowe wersje mają przecież w internecie), tylko im powiedzcie: "miej do siebie jakiś szacunek człowieku i wydaj tą złotówkę". Albo: "nie zachowuj się jak baba z Radomia, przecież to tańsze niż napój Zbyszko". Albo po prostu: "Wesołych świąt!"

I niech wam święta lekkie będą!

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Dlaczego wierzę w Boga 30

Jedno z najpopularniejszych pytań towarzyskich w Polsce brzmi: "na kogo głosujesz".

Innym, równie popularnym zagadnieniem jest "czy Bóg istnieje".

Wiele osób dziwiło się głośno, kiedy odkrywali, że mam taki a nie inny stosunek do Boga, a zdziwienie było tym większe, że ewidentnie mam mózg. I nawet go używam. Jak to więc możliwe, że jako gorący zwolennik mózgu nie jestem ateistą? ...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.