Martin Lechowicz

Proponuję lekturkę

Dobra, koniec opieprzania się.

Koniec zawracania głowy historiami miłosnymi i emocjonalnymi przeżyciami. Extra-długi weekend się skończył, wszystkie dodatkowe święta się skończyły, kurierzy znów zaczynają biegać z przesyłkami i można wrócić do pracy.

A w tym roku chcę spłodzić kupę fajnych rzeczy.

Chcę zmajstrować trzecią płytę. I chcę napisać trzecią książkę. I jeszcze tajemniczy projekt mam w głowie. Trzeci. Nie wiem czy jest w ogóle sensowny, ale tak mi się podoba, że zrobię go anyways. Myślę, że wielu z was też się spodoba.

O tym napiszę niedługo.

A tymczasem informuję z dziką przyjemnością, że wydrukowałem w końcu zbiór opowiadań z podróży motorowerem po Polsce. I teraz sprzedaję za nieprzyzwoicie niską cenę.

Tanio, okazja, polecam. Bo ma ładną okładkę (śliską!) i ludzie mówią, że fajne. Owszem, mogą się mylić. Ale mogą też mieć rację!

Książka "Droga Wojewódzka 666" składa się z następujących arcydzieł:

 

  • Długopis - alegoryczne opowiadanie o tym, jak trudno znaleźć w Polsce długopis
  • Pokój nr 666 - o przedziwnych zjawiskach, jakich można doświadczyć w hostelach
  • Listy do cioci - seria listów do cioci z Anglii z niedalekiej przyszłości
  • Ślub - lokalna historia o zboczeniach i miłości
  • Most Tumski - romantyczna opowiastka ze ślusarzem w tle
  • Mietek - kościelne opowiadanie pijackie
  • Pomyślne wiatry Daniela - o różnicach kulturowych i fizjologii
  • Piraci z Gdańska - o tym jak mnie na końcu podróży napadli piraci

 

A można kupić sobie (póki co) tylko i wyłącznie w moim maleńkim sklepiku.

 

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Cała Polska kocha trupy 29

Czy w Polsce jest chociaż jedno święto normalne?

Właściwie to zły początek. Głupotę palnąłem - bo co to znaczy "normalne święto"? Są jakieś normy świąt? Jak normy zakrzywienia banana w Unii Europejskiej?

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.