Martin Lechowicz

Przebaczenie - wersja polska

Jarosław Wódz Kaczyński podał własną definicję przebaczenia:

"Przebaczenie - tak. Ale po przyznaniu się do winy i wymierzeniu kary".

Po czym rozdał zasłużonym w Wojnie Smoleńskiej krzyże.

Krzyże, na których umierał polski Jezus. Ten sam, dzięki, któremu Bóg przebaczył ludzkości, ale dopiero po przyznaniu się do winy i wymierzeniu kary. Jezus, który przez 3 lata publicznej działalności ukrzyżował kilkuset Rzymian, odcinał ręce złodziejom i nosił zawsze przy sobie kamienie, żeby rzucać w prostytutki.

Warto przypomnieć, że każdego ucznia, któremu zarzucił brak wiary, najpierw zmuszał do publicznego przyznania się do winy, następnie porządnie wybatożył, a dopiero kiedy chłopina wyzdrowiał wspaniałomyślnie powiedział: "wybaczam".

Kto mógłby również zapomnieć (na pewno nie prezes Kaczyński) słynne słowa Jezusa, kiedy umierał na krzyżu: "Ojcze, przebacz im, bo już wiedzą co czynią i zostali odpowiednio ukarani".

Są tacy, co mówią, że nie ma w tym krzty logiki: albo się obwinia i karze, albo się wybacza. Jedno z dwojga.

Są to ludzie złośliwi i przewrotni, którzy nie rozumieją prawdziwego znaczenia słowa "wybaczać".

Ale i tym wybaczymy.

Po tym, oczywiście, jak ich trochę przyciśniemy, żeby przyznali się do winy a następnie wsadzimy do pierdla. Na parę lat tylko. Symbolicznie. Przecież nie jesteśmy mściwi.

Przeciwnie - jesteśmy wybaczającymi, miłosiernymi chrześcijanami.

Jak prezes Kaczyński.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Pastor alkoholik 15

Portal ChnNews opublikował artykuł jednego pastora, który kiedyś za dużo pił a teraz twierdzi, że chrześcijanin nie powinien pić wcale. Biorąc pod uwagę, że autor wymienił nie 5, nie 10, tylko 50 powodów, dla których nie należy pić, łatwo się domyślić, że człowiek ów ma problem nie z alkoholem, tylko raczej z wpadaniem w przesadę. ...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.