Martin Lechowicz

Przyczyna wszelkich katastrof

A jeden facet w Bytomiu powiesił się w celi.

To się zdarza.

Ale tylko w Polsce zdarza się, żeby się ktoś powiesił w celi monitorowanej całą dobę, do której wsadza się tych, których życie zaczyna męczyć.

Życie najwyraźniej zmęczyło strażnika, który jedyne co miał do roboty to popatrzeć raz na 5 minut w monitor. I sobie z tym trudnym zadaniem nie poradził.

Wyjaśnił, że wychodził kilka razy. Do toalety na przykład. No jak musi to musi.

Ale widać miał sraczkę stulecia, bo przez 80 minut nikt nie zerknął w monitor, żeby sprawdzić czy gość, który sam wcześniej powiedział, że się powiesi, przypadkiem się nie wiesza. Przez ponad godzinę gość zdążył się spokojnie przygotować do całej operacji i nie niepokojony przez nikogo w spokoju celu wyzionął ducha. Ale nie musiał się wcale spieszyć. Jakby chciał, to zdążyłby jeszcze napisać i testament i notkę pożegnalną, i jeszcze ostatnią kawę wypić.

Funkcjonariusz, co miał siedzieć odpowiedzialnie na dupie i oglądać Big Brothera z celi powiedział, że co prawda poszedł sobie, ale zostawił w zastępstwie dwóch innych. I oni też przez 80 minut nie spojrzeli ani razu w monitor. Najwyraźniej musieli to być niewidomi, zatrudnieni w ramach oszczędności budżetowych oraz dyrektyw Unii Europejskiej o wyrównywaniu szans na ośmieszanie się żenującą niekompetencją w państwowych instytucjach.

No popatrzcie: trzech typów na państwowej pensji dostaje pieniądze za to, żeby zerkać od czasu do czasu w monitor. I nawet tego nie potrafią.

A wy się boicie, że was rząd podsłuchuje!

Najwyraźniej nie widzieliście nigdy jak się pracuje na państwowym.

Rzecznik prasowy aresztu powiedział, że "zostali ukarani dyscyplinarnie". Nikt nie wie co to w ogóle znaczy, więc możemy zrobić sobie konkurs na zgadywanie. Propozycje dawajcie w komentarzach!

Ten sam rzecznik przyznał też, że wszyscy trzej pracują tam dalej. Taka kara.

Welcome to Poland.

Więc jeżeli znowu gdzieś spadnie rządowy samolot, zawali się państwowy dach, albo wykolei utrzymywany z podatków pociąg, to ja przedstawię wam dużo prostsze wyjaśnienie niż sztuczna mgła.

baron Martin Lechowicz

--

PS. A jak chcesz o tym pogadać na żywo, to zapraszam o 20:00 na mój program: rada.enklawa.net

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Chwała Wam Dzielni Policjanci 34

Jak donosi "Kurier Lubelski" i "Dziennik Wschodni", w czwartek 12 stycznia 2012 lubelscy policjanci sprawili, że czujemy się znów bezpieczniej. Weszli mianowicie do Padbaru, i zabezpieczyli konsole do gier i płyty.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.