Martin Lechowicz

Śniło mi się

Śniło mi się, że napisałem kontrowersyjny wpis na blogu i następnego dnia wszyscy blogerzy w sieci mnie cytowali. "Martin Lechowicz napisał bla-bla-bla, to skandal", "jak można pisać tak jak Martin Lechowicz", "to, co napisał Martin Lechowicz to prawda, ale nie należy tego mówić". I tak dalej.

Byłem zachwycony.

I poczułem w tym śnie wielką przyjemność i radość, że mogę napisać następny wpis na bloga, który znów wszyscy przeczytają i w którym pokażę niepodważalną logikę mojego rozumowania oraz rzetelność moich informacji, z gracją i humorem dystansując się od blogerów, którzy jak lemingi piszą wszyscy to samo.

Podtrzymam ogień kontrowersji następną kontrowersją.

Obudziłem się mocno zaniepokojony.

Wychodzi na to, że przyśniło mi się, że jestem Sami-Wiecie-Kim...

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Senator Martin Lechowicz 44

Po poniedziałkowym programie "Nie ma żartów" w Superstacji (jak ktoś nie widział mojego występu, to jest tutaj) sporo osób skomentowało to tak, że dobrze mówię, fajnie wyszło, i tak dalej, tylko dlaczego mówię, że nie chcę na nikogo głosować?

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.