Martin Lechowicz

Święty Mikołaju, przynieś mi efekt cieplarniany

Chciałbym się zwrócić z podziękowaniem do wszystkich, którzy przyczyniają się do efektu cieplarnianego. Dzięki wam zima jest trochę łatwiejsza do zniesienia.

Ale nie poprzestawajcie w wysiłkach. Oddychajcie dużo, jedzcie fasolę i kapustę. I niech was ręka boska broni, żeby przechodzić na energię słoneczną. Węgiel - to jest to! Tani, dobry, daje miejsca pracy i do tego podnosi temperaturę.

Nie siedź, nie czekaj! Tylko wspólnym wysiłkiem możemy zrobić z tej planety szklarnię. W końcu będzie można w Polsce normalnie żyć! Dlatego nikt z nas nie spocznie póki w lutym nad Wisłą nie będą się opalać piękne dziewczyny w bikini.

Mimo wysiłków wielu ludzi niestety wciąż jesteśmy na początku drogi. Dziewczyny przez pół roku chodzą w bardzo nieatrakcyjnych kufajach, zamiast w spódniczkach mini.

Dlatego błagam: pal dłużej światło, woda niech się leje pół dnia, a telewizor niech chodzi bez przerwy. Pieprz recykling. Kup motocykl. Tylko w ten sposób podniesiesz temperatury do sensownego poziomu, przy którym da się żyć.

Nie daj się przestraszyć, sama natura jest po naszej stronie! Gdyby człowiek był stworzony do życia na śniegu to by nie miał skóry tylko futro. Adam i Ewa w raju nie chodzi w rękawiczkach. Adam i Ewa byli opaleni i szczęśliwi. Adam i Ewa korzystali z efektu cieplarnianego.

Dziś to co oni spieprzyli mamy okazję naprawić. Nie zmarnujmy tej szansy!

Pamiętaj: im więcej napierdzimy w atmosferę, tym szybciej wrócimy do raju.

Czego sobie i wszystkim życzę.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Szybka notka 1

W związku z tym, że mam dziś jeszcze 70km do przejechania - i niestety pod wiatr - zwracam się z prośbą o modlitwę. Módl się tymi słowy:

"Wszechmogący Boże nasz, niech przestanie wiać nam w twarz".

Jednocześnie przypominam, że jest lato. W związku z tym jestem nadmiernie towarzyski i żądny kontaktów. Zwłaszcza z dziewczynami. Tak, jestem jednym z tych nielicznych miłośników Biblii i Boga, który publicznie przyznaje się, że lubi dziewczyny...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.