Martin Lechowicz

WON

W szkołach jest taki przedmiot: WOS. Czyli: Wiedza o Społeczeństwie.

Ten przedmiot jest bez sensu, bo w Polsce nie ma społeczeństwa. W Polsce jest naród.

W obowiązującej Konstytucji słowo "Naród" pojawia się 90 razy. Słowo "społeczeństwo" - ani razu.

Dlatego wnoszę, żeby zmienić nazwę i charakter przedmiotu "Wiedza o Społeczeństwie" na "Wiedza o Narodzie". I zamiast uczyć młodzież jakichś społecznych głupot, uczyć prawdziwej, rzetelnej polskiej wiedzy: o flagach, o powstaniach, o katastrofach. O tym co się je w Wigilię. I dlaczego każdy Polak to biały, heteroseksualny, katolik. Oraz o tym, że płacenie podatków i posłuszeństwo urzędnikom to sprawa narodowa, a nie społeczna. To poświęcenie dla Polski i patriotyczny obowiązek.

Wiedza o Narodzie nauczy nas też jakich piosenek słuchać ("Rota", "Bogurodzica") a jakich unikać ("Według Gombrowicza narodu obrażanie"), jakie hasła należy wznosić na patriotycznych manifestacjach oraz jaki litewski poeta wielkim polskim poetą był.

Bo to najważniejsze.

Jedynym minusem wprowadzenia przedmiotu "Wiedza o Narodzie" jest skrót. Skrót brzmi: WON.

Obawiam się, że wielu uczniów mogłoby go zrozumieć dosłownie.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Napominanie 17

Ktoś mi przypomniał właśnie słowo "napominanie". Znasz takie słowo?

Normalny człowiek nie wie co to jest. Wie tylko, że mu się to kojarzy kościelnie. No i dobrze mu się kojarzy.

Według Biblii napominanie jest to coś pomiędzy zachęcaniem, wychowywaniem, ostrzeganiem i naprowadzaniem. W kościelnej praktyce natomiast jest to grzeczniejsze słowo określające opierdalanie bliźniego swego...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.